9.19.2010

fajna wycieczka rowerowa

to bede zdjecia z takiej wycieczki zrobionej na szybko bez przygotowan z 70litrowym plecakiem i przede wszystkim z KAsia, KArolina i SZopenem (alias "Ziemia po lacinie" + "to z czego sie pije cytrynowke zrobiona na szybko")

tu jest nasz trasa http://www.gmap-pedometer.com/?r=3953150





szopen wiedzial co ubrac




ekipa i przerwy o piec minut na pół




ktos nie lubi niemieckich nazw opolskich wiosek




plastyk srastyk. dlatego wole artoli.




: )




(glebocko) juz rozbijalismy sie na dziko tylko z szopsem pojechalismy po jedzenie do wioski i zgubilismy sie wiec znalezlismy pole namiotowe (pelne jak balon. powietrzem)




(strzelin) dlugi odpoczynek na trawie. mega ladne mega zniszczone miasto.




to co zostalo z zajebistego rynku - wieza ratusza (czesc) i to co zostalo z ostatnich swiat - dekoracje.




pani miala wypadek.




ostatni stopien przed najpiekniejszym zalalnym kamieniolomen na swiecie. zero ludzi, mnostwo rakow, super czysta czarna woda. tylko wpizdu komarow rozgniecionych w srodku namiotu (morderczy palec)




ma




ma




tomka i jasia




paprykarz pasztet drobiowy konserwa turystyczna




stoje w miejscu i robie takie zdjecie.....




obracam sie i robie takie.




(jezioro mietkowskie) i dwa wzgórza




tu rosna duze wroble.




wracamy. w kolejnosci szopen, jas, mora, karolina. co zreszta widac po siodelkach.

0 komentarze: