3.24.2009

Mama i Ania

3.10.2009

("rozumiem")

"Katarzyna Bielas, Dorota Jarecka: Czy żyje Pan ze sztuki?

Zbigniew Libera: Jak bym wam pokazał moje podatkowe rozliczenia, to by się okazało, że ja w ogóle nie żyję. Od dwóch lat ratuje mnie z kompletnej opresji to, że piszę felietony do "Aktivista". Najgorzej było dwa-trzy lata temu, naprawdę nie mieliśmy z czego żyć. Przez jakiś czas prowadziliśmy - z moją żoną, malarką Mariolą Przyjemską, i przyjacielem Tomaszem Kurzycą - klub Aurora. To żadne pieniądze. Ale jak się ma klub czy knajpę, to zawsze można przyjść, wyjąć z kasy pięć złotych i kupić sobie bułkę. To był ratunek. Niestety, w kwietniu zeszłego roku został przez władze miejskie zamknięty.

Ostatnio spędziłem dziewięć miesięcy komfortowego życia, biorąc regularną pensję od galerii Atlas. Nie musiałem się zastanawiać, co zrobić, żeby mi telefonu nie odłączyli i nie wyrzucili mnie z mieszkania. Przecież ja nie miałbym nawet na utrzymanie samochodu."


i komentarz pod wywiadem ze strony gazety wyborczej


"Gość: ups 13.02.04, 23:13 zarchiwizowany
libera to gowniarz, ktory zrobi wszystko dla wlasnej kariery.
babcia, przyjaciele, koledzy artysci to tylko trampolinki do skoku w karierke.
artysta samouk?? uczy sie jak tu sprzedac wszystko co sie da...
sam, samiutki uczy sie i uczy jak sprzedac, ale jakos nie chca tego ludziska kupic."




(dopis/komentarz wyciety z rozmowy przez gadu-gadu z Wika Podgorenko po umieszczeniu na blogu tego co wyzej)

Wika 23:48:52
ej
Wika 23:48:56
a ten komentarz
Wika 23:48:58
na blogu
Wika 23:49:06
o wypowiedzi libery
Wika 23:49:28
to ktos przypadkiem nie pomylil go z jakims polskim raperem? :D
Wika 23:49:46
z liberem np. ;p

3.02.2009

(by people)

kilka dni temu spotkalem Pania Gosie - pielegniarke z Domowego Hospicjum dla Dzieci
mowila mi o tym. ze robia ozdobne kartki. ktore beda przesylac jako podziekowanie za przekazanie 1% podatku na Hospicjum lub sprzedawac na akcji w jakiejs szkole za 5pln.
i dodala. ze tyle sie nad ta kartka meczyla. i moze jest to schematyczne i kazdy umialby zlozyc taka kartke. ale na pewno sama nie pozwolilaby na sprzedanie jej za 5 pln.

miedzy innymi dzieki tej rozmowie wpadlem na pomysl przeprowadzenia tego dzialania w tesco przy ul. ozimskiej. ktorego dokumentacja ponizej



naklejki




w tesco










rozkleilismy kolo 200 wlepek "by people"

bardzo dziekuje Wice "Podgorenko" Podhorenko za pomoc