4.01.2009

zawroc prosze i podejdz do mnie

krotki opis akcji:

1. ustawiamy sie w jakims zaludnionym lub nie miejscu
2. mamy w rekach dwa rodzaje ulotek w rownej sobie ilosci
3. na poczatku rozdajemy przechodzacym kolo nas ludziom ulotke z nadrukiem "zawroc prosze i podejdz do mnie."
4. jesli ktos naprawde zawroci i podejdzie do nas. dajemy mu/jej druga wersje ulotki. tym razem z odrecznym napisem "dziekuje"
5. na koncu zostaja nam tylko ulotki z napisem "dziekuje". wiedzac ile mielismy ich na poczatku mozemy szybciutko policzyc ile osob zawrocilo.

(o powodach i tym co ma sprawdzac to dzialanie chyba nie musze pisac)

jesli chcesz tez sprobowac rozdac ten rodzaj ankiety to napisz do jasdomicz@o2.pl
(mam okolo 1000 par ulotek)

dla mnie to niesamowite uczucie. kiedy nikt nie podchodzi a raczej jak ktos podejdzie i usmiechniety (zawsze) pyta o co chodzi.

(kilka dni temu w haju jakis chlopak zapytal mnie "czy my sie przypadkiem nie znamy?" nie pamietalem go za bardzo. i nie wiedzialem skad mialbym go znac.. na co on wyciagnal ulotke. ktora dalem mu w grudniu. mocno zajarany.)












dziekuje dla Wiki i Adama za zdjecia i pomoc

4 komentarze:

wikacwika pisze...

no wlaaaasnie... :)

nadJa ERR pisze...

fajne, fajne. inne też.
pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

bardzo fajne

noidentificado pisze...

Koleś niszczysz mój światopogląd, najpierw to co ma storne tytułową na da czyli cykl o mieszkańcach hospicjum teraz coś takiego, jestem zajebiście uradowany że nadal są tacy ludzie jak Ty którzy są otwarci i nie boją się ludzi ich reakcji. Za często widzi się bojaźń w relacjach międzyludzkich teraz prędzej uprawia się seks z nieznajomym/ą niż rozmawia (może hiperbolizuje).

Chętnie spróbuje jeśli pozwolisz skorzystac z tego pomysłu, możesz przesłać mi ulotki ale moge ja sam wykonać nie ma sprawy. Odezwij się bo jesteś zajebisty koleś.
YO