10.06.2008

marek wyciagnal mnie na "spotkanie" pierwszych klas lo3. ktore mialo miejsce
na bolko
na "polanie"
dziwna sprawa.

czulem sie troche jak stary dziad patrzacy na mniej lub bardziej pijanych uczniow hasajacych po mokrej trawie













powyzej. chyba najlepszy zart marka.. moznaby powiedziec ze niezalezny performance. kunst jakich malo..
marek wkrecal nic nie winnych pierwszoklasistow. prosil ich zeby nauczyli go grac na gitarze. z mina prezentowana na zdjeciu pytal "a teraz gdzie mam nacisnac?". udawal ze nie umie. oddawal gitare i mowil. pokaz jeszcze raz. ej. jak ty to tak szybko robisz..
po prostu trzeba to bylo zobaczyc. niesamowite. z ola skladalismy sie ze smiechu. a marek nawet na chwilke sie nie usmiechnal

szkoda ze nie mam jakiegos samplika markowego grania.

0 komentarze: